Gdzie teraz jesteśmy?

piątek, 22 lipca 2011

Zdjecia Maumere, Lewoleba, Lamalera

Flores "highway"
Nasz wesoly autobus

W drodze do szkoly

Dodatkowy pasazer pod moim siedzeniam, poczatkowo troche dziobal po pietach, ale potem sie uspokoil



Cos niesamowitego - prosty odcinek drogi!

 Lewoleba

Nocny targ


Proszona kolacja - oficer marynarki stawia!

Glowny, poza ciezarowkami srodek transportu na trasie Lewoleba - Lamalera. 30 km w 4 h, to mowi samo za siebie.

Czekajcie! jeszcze jeden pasazer!

Cos dziwnie chrumka, na dach z nim!

Lamalera
Widok z naszego tarasu


Kregi najwiekszego ssaka


Wielorybi tluszcz

Tak konczy tu kazda duza ryba

Garaze

Zabawy na plazy

Wilorybie cmentarzysko

Zeberko?

Popoludniowy polow - jedna duza manta


Wieczor na plazy



Godzina 7 rano, powraca nocna zmiana

delfinie podroby


Treasure shark


Juz wyplywamy, ostatnie przygotowania, sprawdzanie sprzetu

Ostrzenie harpunow


niestety tym razem pudlo


Trafiony! mamy delfina!




Krew lala sie doslownie strumieniami, zalewajac wnetrze lodki

Po walce chwila relaksu





Lekcja anatomii





Najwieksza wielorybia czaszka w kolekcji


Nic sie nie zmarnuje - suszona i sproszkowana glowa rekina, to podobno doskonale lekarstwo

Aoto nasza kolacja - gulasz z delfina. Delfinie mieso ma konsystencje gotowanych kurzych zoladkow i delikatny posmak watrobki, ogolnie rzec biorac nic szczegolnego.

Lewoleba (droga powrotna)



Samochod dla kazdego!

Prom do Larantuki


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz